W dzisiejszych czasach jest to problem bardzo dużej liczby ludzi. Nie tylko jest to choroba uciążliwa, ale bardzo często także niebezpieczna dla zdrowia czy życia. Człowiek uczulony na jakąś substancję jest znacznie mniej odporny niż inni, ale jednocześnie będzie mógł normalnie żyć. Uczulenie objawia się tym, że w przypadku kontaktu z jakimś alergenem może wystąpić reakcja alergiczna i przez to człowiek może puchnąć, czy odczuwać duszności. Jeśli kontakt odbywa się przez skórę, to należy jak najbardziej uważać, ale kiedy już się nie uda, to zazwyczaj występuje oparzenie, swędzenie, czy na przykład krosty. Aby jednak nie odczuwać takich skutków należy jak najbardziej unikać kontaktu z alergenami, a rytm samym z potencjalnym niebezpieczeństwem. Jest to bardzo ważne, ponieważ na przykład uczulenie na jad owadów może się okazać bardzo niebezpieczny. Wielu ludzi już straciło życie przy pogryzieniu przez pszczoły, ale nie tylko ich jad może być niebezpieczny. Wielu alergików bardzo cierpi w wyniku kontaktów z ugryzieniami komarów czy innych mniejszych owadów. Również w miejscu ugryzienia pojawia się opuchlizna, a jednocześnie bardzo uciążliwe swędzenie, co może sprawić, że lato okaże się jednym z najgorszych okresów w naszym życiu. Jeśli mamy tylko możliwość unikania alergenów, to nie powinno być tak źle. Jednak w przypadku konieczności kontaktu z nimi, musimy sobie jakoś radzić i w takich przypadkach bardzo pomocne okazuje się podawanie wielu leków o działaniu przeciwalergicznym. Jest to doskonale sprawdzający się sposób, oczywiście w przypadku alergii o nieco łagodniejszych postaciach. Leki takie przyjmuje się w małych dawkach raz dziennie i komfort życia alergika niemal wraca do nomy. Jednak jest Jeszce jedna szansa na całkowite wyleczenie. Jest to tak zwane odczulanie, podczas którego pacjentowi podawane są specjalne środki, które pomagają wyrobić odporność na alergeny. Jednak takie odczulanie jest dość kosztowne, a jednocześnie będziemy musieli je powtarzać przez dłuższy czas, w celu utrwalenia efektu.

Tagi dodane do tego wpisu przez autora bloga Marysie: ,