W razie napadu kolki nerkowej należy zapewnić choremu spokój i, gdy nie ma powikłajnia zakażeniem lub wybitnym krwiomoczem, stdsować gorące okłady na okolicę nerek i brzuch. Dobrym sposobem jest umieszczenie chorego po pas w gorącej kąpieli. Stosuje się leki przeciwbólowe, np. pyralginę w dawce 5 ml 50% roztworu dożylnie, środki znoszące kurcze mięśni gładkich, np. atropinę 0,5—1,0 mg i papawerynę lub drotawerynę w dawce 0,04—0,08 g we wstrzyknięciach domięśniowych lub dożylnych.

W słabszych napadach mogą wystarczać czopki w rodzaju Tolargin, Vegantalgin forte „Polfa” lub Scopolan „Herbapol”. Przy bardzo silnych bólach wypada się uciec do domięśniowego wstrzyknięcia 0,1 g petydyny lub 0,03 g pentazocyny. W okresie między napadami dla ułatwienia odejścia kamieni stosuje się leki doustnie. Może to być No-Spa, Vegantalgin albo Scopolan po 1 lub 2 tabletki 3 razy dziennie. Jeżeli kamień jest mały, a nie ma przeciwwskazań, to leczenie takie można kojarzyć z powtarzanym co parę dni uderzeniem wodnym, polegającym na wypiciu przez chorego w krótkim czasie ok. 1,5 1 ciepłej słabej herbaty z następującym w czasie maksymalnej diurezy wielokrotnym zeskakiwaniem ze stopni schodowych. Niektórzy polecają codzienne przez kilka dni wypijanie 3 razy po 50 ml gliceryny z dodatkiem gorącego napoju. Niewielki kamień, zwłaszcza tkwiący w kielichu nerkowym lub miąższu, i nie przysparzający dolegliwości można pozostawić bez leczenia, starając się jednak zapobiegać jego wzrostowi.