Wiosna i lato za nami, a są to pory roku, które niestety oprócz cudownego słońca i wakacji, przynoszą nam również nieprzyjemne choroby, pochodzące od insektów z łąk, lasów, czy jezior. Bardzo częstym jest oczywiście ukąszenie przez kleszcza, które może mieć poważne i groźne dla naszego zdrowia skutki. Kleszczowe zapalenie mózgu atakuje ośrodkowy układ nerwowy. Jest to choroba wirusowa i wyróżniamy w niej dwa przypadki przebiegu: ostra postać, z którą ciężko jest walczyć, bądź też postać łagodna. Ukąszenie kleszcza pozostawia charakterystyczną kropeczkę a następnie pojawiać się wokół niej może silne zaczerwienienie. Samo ukąszenie nie jest bolesne, dlatego jeśli kleszcz wbił się w miejsce niezbyt widoczne, możemy nawet nie wiedzieć, że nas to spotkało. Jeśli okaże się, że jesteśmy zakażeni, wówczas po kilku dniach od ukąszenia zaczniemy się czuć jak podczas grypy, pojawią się bóle głowy, gorączka, bóle mięśni. Faza ta albo przejdzie samoistnie, albo przerodzi się w fazę ostrą, wówczas mamy do czynienia z kleszczowym zapaleniem mózgu i opon mózgowo-rdzeniowych, co może doprowadzić nawet do śmierci, albo trwałego uszkodzenia układu nerwowego.